Newsletter Subscribe
Enter your email address below and subscribe to our newsletter
Enter your email address below and subscribe to our newsletter

Spis treści
Od jakiegoś czasu, średnio raz na miesiąc, przez polski Internet przechodzi fala rozmów na temat CV. Słuchamy opinie i porady osób zajmujących się rekrutacją, ale słuchamy też opinie kandydatów. Kandydaci zastanawiają się, jakie ma być ich CV, co ma zawierać, ile ma mieć stron, co napisać, żeby się wyróżnić?
Zacznijmy od tego, że słowo „niestandardowe” ma wiele twarzy, czyli jest to pojęcie względne. Nie bez znaczenia jest również to, co ze sobą porównujemy, np. standardowe CV jest w wersji papierowej, a niestandardowe w wersji online lub odwrotnie 🙂 Jeśli ktoś stworzy videoCV lub czarno białe CV to też będą się one wyróżniały. Pamiętaj o jednym:
wszystko co wychodzi od Ciebie jest Twoją wizytówką – życiorys też. Możesz więc potraktować go jako narzędzie wspierające lub swoją markę, którą budujesz.
Jeśli aplikujesz na stanowisko, w którym kreatywność ma znaczenie to niestandardowe CV np. graficzne, będzie stanowiło połowę sukcesu (pokażesz swoje umiejętności, zmysł estetyki, pomysłowość); videoCV przyda się, jeśli będziesz aplikował na stanowisko, gdzie wymagane jest obcowanie z kamerą. Jeśli zaś aplikujesz na stanowisko księgowe czy analityka to dobrym pomysłem będzie stworzenie CV klasycznego, papierowego. W CV najważniejsza jest jego czytelność i bezbłędność.
Media społecznościowe stały się naszą codziennością, a to oznacza, że jesteśmy mocno osadzeni w świecie online. Codziennie umieszczamy tam przeróżne informacje o nas, a więc naturalną rzeczą jest to, że są one najbardziej aktualne. Coraz częściej zdarza się więc, że kandydaci zamiast CV wysyłają do rekruterów link do ich profilu na Linkedln bądź strony internetowej, zamiast tradycyjnego CV. Jest to niewątpliwie bardzo wygodna opcja. Dlaczego warto tak zrobić ?
Jak to się mówi, „każda różna ma kolce” czyli:
Jak widać są plusy i minusy nowych form aplikowania. Udostępnienie profilu na LinkedIn jest oczywiście wygodną opcją, wiem, że rekruterzy są na nią otwarci, ale warto zadbać, żeby jednocześnie była to też opcja efektywna.