lęk jako siła twórcza
Rozwój

Lęk jako źródło naturalnej siły twórczej

Słowo lęk (strach) wzbudza u większości ludzi nieprzyjemne odczucia, kojarzy się z czymś złym, przykrym, czego nigdy nie chcielibyśmy przeżywać. Nieliczni rozumieją, że lęk jest zupełnie naturalną emocją, taką jak radość, czy miłość oraz, że nie ma w tej emocji nic niezwykłego. Pojawia się wtedy, gdy musimy poradzić sobie z nieznaną nam sytuacją np. egzaminem, trudną rozmową lub wtedy, gdy znajdziemy się w nieznanym nam miejscu i nie wiemy, w którym kierunku iść. Dlaczego tak się dzieje ? bo nie znamy zakończenia danej sytuacji, a my ludzie, z natury lubimy wiedzieć na czym stoimy, lubimy czuć się po prostu bezpiecznie.

Zwykle nie zastanawiamy się nad tym, że przez całe życie doświadczamy mnóstwa nieznanych nam sytuacji i w związku z tym lęk będzie nam towarzyszył zawsze, nie ma innej rady. Czy jest wobec tego recepta na pokonanie lęku ? tak, oswoić go i wykorzystać, ale nie jako czynnik hamujący i powstrzymujący przed działaniem, tylko jako źródło siły twórczej.

Żyjemy w najbardziej wygodnych i najłatwiejszych do przeżycia czasach od początku istnienia naszej planety. Mamy 24 godzinny dostęp do Internetu, jesteśmy wręcz zalewani ilością informacji. Możemy robić rzeczy, o których dawniej nawet by nam się nie śniło. Paradoks tej sytuacji polega na tym, że nie mamy motywacji do tego, aby wychodzić ze swojej strefy komfortu. No przecież wszystko mamy podane na tacy, więc po co ryzykować ? Do tego wszystkiego dochodzi wysiłek mentalny, bo decydując się na jakąkolwiek zmianę będziemy musieli szukać rozwiązań, tworzyć nowe koncepcje, intensywniej niż zwykle używać naszego umysłu.

Warto mieć świadomość, że podejmowanie działań jest niekomfortowe, ale tylko przez chwilę, na samym początku, a dokładnie tylko w momencie, gdy opuścimy to co znane i zaczniemy iść w kierunku swoich celów. Każda osoba odczuwa to samo, tylko w mniejszym lub większym stopniu. Później jest już z górki, bo zaczynamy dostrzegać i doświadczać korzyści płynące z naszej decyzji.

Czy ryzykiem jest spróbować założyć własną firmę, poznać nowych ludzi, znaleźć lepszą pracę, zrealizować marzenia ?

Czy może prawdziwym ryzykiem jest siedzenie całymi dniami przed telewizorem, jedzenie fast foodów, bycie grubym, nie robienie niczego ze swoim życiem, chodzenie do niesatysfakcjonującej pracy i niszczenie swoich możliwości ?

Mimo, że żyjemy w bardzo wygodnych czasach warto nauczyć się bez większego problemu opuszczać swoje “ciepłe i przytulne gniazdko”, bo to otworzy nam możliwości pójścia o krok dalej i tym samym wejścia ze swoją karierą, relacjami, czy życiem osobistym na wyższy poziom.

Zmiana na lepsze to iluzoryczne ryzyko siedzące tylko w naszej głowie. Bojąc się go ryzykujemy dużo więcej: własnym życiem i możliwością bycia kimś.

Zachęcam do podejmowania działań mimo lęku, małymi krokami, z troską i szacunkiem dla własnych ograniczeń.

Na zakończenie zacytuję słowa wybitnego psychiatry i psychologa, człowieka należącego do czołowych badaczy zjawiska strachu Borwina Bandelowa:

“Pasjonujące w lęku jest to, że ma on nie tylko mroczną stronę. Bywa nie tylko męczarnią, ale źródłem siły twórczej”

A teraz … do dzieła 🙂

Dodaj komentarz